Długo nie mogłem znaleźć czasu na poznanie Ricka and Morty’ego. Jednak gdy tylko włączyłem pierwszy odcinek tego serialu na Netfliksie, nie mogłem się oderwać. Macie tak czasem, że po obejrzeniu jakiejś serii czujecie się zobligowani do niesienia dobrej nowiny i zaczynacie wszystkim ją polecać? Mam tak dokładnie z Rickiem and Morty’m.

1. Wspaniałe postaci

Zacznijmy od samego początku. W 2006 roku Justin Roiland stworzył animowaną parodię Powrotu do przyszłości o tytule The Real Animated Adventures of Doc and Mharti. Projekt miał zdenerwować prawników z Universal, czyli studia dzierżącego prawa do marki Back to the Future.

Adult Swim, czyli amerykańska nocna część kanału Cartoon Network, zatrudniła Dana Harmona, amerykańskiego scenarzystę znanego z serialu Community do pracy nad nowym dziełem. Harmon połączył swoje siły z Justinem Roilandem i biorąc na tapet wcześniej stworzone postaci Doca i Mharti’ego, stworzyli genialny twór, historię o Ricku i Morty’m.

Rick and Morty bardzo powierzchownie korzysta z szablonu typowych animowanych sitcomów, takich jak Simpsonowie czy Family Guy. Jedynym aspektem, który łączy Ricka and Morty’ego z wcześniej wymienionymi kreskówkami są podobni na pierwszy rzut oka bohaterowie. 

Zacznijmy od prostych spraw – serial przedstawia historię pewnej, tak jak w innych animowanych sitcomach, ekscentrycznej rodziny. Tytułowy Morty to 14-letni, niezbyt inteligentny chłopak, którego dziadek, Rick, zmusza go do wzięcia udziału w międzywymiarowych podróżach kosmicznych.

Jednym z wielu walorów Ricka and Morty’ego jest to, jak dobrze napisani są wszyscy bohaterowie. Mamy tutaj biednego Jerry’ego, ojca Morty’ego, który nie może sobie poradzić ze znalezieniem pracy. W dużym skrócie jest nieudacznikiem. Jego żona (i jednocześnie córka Ricka), Beth, miała na początku swojego życia dużo większe aspiracje, które zostały zaprzepaszczone przez poczęcie ich córki, Summer, w bardzo młodym wieku. Teraz jest weterynarzem, specjalizującym się w leczeniu koni. Krzykliwa Summer, czyli starsza siostra Morty’ego, bardzo zazdrości bratu możliwości pomagania dziadkowi w jego osobliwej pracy.

Wspaniałe postaci to w dużej mierze zasługa świetnego voice actingu. Największe brawa należą się wspominanemu Justinowi Roilandowi, który nie tylko stworzył tę animację, ale również użyczył swego głosu przede wszystkim dla Ricka i Morty’ego. Ta dwójka bohaterów mówi w tak charakterystyczny sposób, że zupełnie nie zdziwi mnie to, jeśli za kilka lat poziom podkładania głosów w Rick and Morty będzie porównywać się do tego w Simpsonach.

2. Kreatywność twórców serialu, czyli genialne sci-fi

Zaskakujące idee sprawiają, że Rick and Morty jest wyjątkowym dziełem.

Nigdy wcześniej nie oglądałem czegoś tak pomysłowego. Każdy odcinek w zupełnie inny sposób wykorzystuje motyw podróży międzywymiarowych.

W zasadzie wystarczą Wam dwa odcinki, żeby zrozumieć o co mi chodzi. Rick and Morty zaprezentuje Wam tyle sposobów wykorzystywania wielu wymiarów, że każdy geek interesujący się science-fiction będzie zadowolony. Raz twórcy pozwolą nam przez cały odcinek oglądać różne kanały telewizyjne kompletnie nie z tego świata. Innym razem Morty znajduje się w specjalnej kosmicznej grze wideo, w której musi w jak najlepszy sposób przeżyć życie innej osoby.

Jeśli nie potraficie sobie dalej wyobrazić, o czym opowiada Rick and Morty to najłatwiej porównać ten serial do Adventure Time na sterydach i dla dorosłych.

3. Ciągła fabuła

W większości animacji, do których bardzo powierzchownie nawiązuje Rick and Morty wszystkie odcinki łączą jedynie bohaterowie. Wydarzenia z odcinka A prawie w ogóle nie wpływają na fabułę odcinka B. Serial Justina Roilanda i Dana Harmona robi to inaczej.

Gdy na przykład w jednym odcinku bohaterowie zmutują wszystkich ludzi na Ziemi w zdeformowane potwory zwane Cronenbergami, to w kolejnych epizodach ten wątek stale się będzie pojawiał. Cronenbergi nagle nie znikną.

Dzięki temu Rick and Morty to jedna spójna historia, którą warto obejrzeć od początku do końca. Nie powinno się raczej oglądać tej serii „na wyrywki”.

4. Świetny humor

Wydaję mi się, że żeby dobrze bawić się przy Ricku and Morty’m trzeba mieć bardzo… specyficzne poczucie humoru. Musicie być bardzo otwarci co do pomysłu istnienia wielu rzeczywistości. Nie każdemu też musi spodobać się nihilistyczne podejście do życia Ricka.

Moim zdaniem Rick and Morty w cudowny sposób łączy motyw sci-fi, oryginalne postaci i historie w jedno zabawne cudo. Nie da się zdefiniować, jaki humor reprezentuje ten serial, bo nie jest on tam dosłowny.

Wystarczy zobaczyć gościnny występ Ricka i Morty’ego w czołówce Simpsonów, żeby wiedzieć, czego spodziewać się po serialu.

5. Dynamiczne sekwencje akcji

Największe hollywoodzkie blockbustery mogą pozazdrościć Rickowi and Morty’emu cudownych scen akcji. Eksplorowanie tajemniczych planet, kosmiczne pościgi i wymiany ognia – to wszystko tu jest.

∞. Bo to najlepszy serial wszech czasów

Nie da się szybko streścić, dlaczego Rick and Morty jest tak fenomenalną serią. To po prostu trzeba przeżyć samemu, do czego gorąco Was zachęcam.

Przygotujcie się na poznanie Waszej przyszłej ulubionej dwójki bohaterów. Inne wymiary jeszcze nigdy nie było tak blisko.

Aktualnie można obejrzeć dwa sezony Ricka and Morty’ego. Premiera trzeciej serii zaplanowana jest na lato 2017 roku. 1 kwietnia tego roku wypuszczony został pierwszy odcinek trzeciego sezonu… Jaki on był rewelacyjny! Mamy na co czekać! 🙂 „9 MORE SEASONS, MORTY!

Autor - Maciek "Greadoit" Bisiorek

W wolnym czasie gra, czyta książki, ogląda filmy oraz seriale. Ma zdecydowanie za dużo wolnego czasu.

Sprawdź inne artykuły Maciek "Greadoit" Bisiorek