Książe brit popu, lider kreskówkowego zespołu, człowiek orkiestra, mający na swoim koncie setki sukcesów, debiutuje w wieku 46 lat, wydając solową płytę :). Everyday Robots ukaże się pod koniec kwietnia, a promuje go tytułowy utwór. Przykuwam waszą uwagę chwytliwym wstępem. Może lepiej napisać: zobacz nagą czaszkę Damona! Daliście się teraz złapać?

Od wczoraj zbieram się do napisania czegoś o piosence, która niespodziewanie pojawiła się wszędzie. Pierwszy odruch – wstaw szybko na strone, napisz kilka okrągłych zdań i będzie news. Szybki, jak na pewnym portalu, na którym zatrudnili chyba gimnazjalistów. Dużo njusów, jeszcze więcej njusów. Grunt żeby był tytuł i ruch na stronie. Dzięki tej imitacji informacji dowiedziałem się że Albarn zapowiada solówkę…  Zdziwienie. Na Boga z kim! Z Coxonem czy braćmi Gallagher. Kto wygra to starcie? Te emocje. Może jednak zagra tylko wybitne solo gitarowe. Może nadchodzi nowe wcielenie Albarn – Satriani… co za news … ile domysłów kłebi się w biednej głowie internauty…

… a Everyday Robots to właśnie piosenka, o której nie powinno się pisać na szybko. Najpierw trzeba się zasłuchać, żeby napisać. Usłyszeć, żeby coś wystukać na komputerze.

On śpiewa powoli to i piszę powoli.

Od kilku minut siedzę i słucham Everyday Robots. Patrzę na okładkę płyty. Na Damona, który zdecydował się na samotną i osobistą podróż muzyczną. Patrzę, słucham i zastanawiam się. Albarn przysiadł na chwilę po wyczerpującej drodze…

Bohater jest zmęczony? Przytłacza go otaczający świat powierzchowności? Hałasu informacyjnego, ciągłego biegu i pogoni za czymś? A może ma dość emocjonalnej płytkości, jaka wylewa się z mediów XXI wieku. Wszyscy jesteśmy robotami można zaśpiewać pod nosem ciuchutko, tak żeby nie spłoszyć tej ulotnej piosenki. Otoczeni swoimi gadżetami, prześlizgujemy się obok siebie, zagubieni w dziesiątkach gestów i czynności, które obserwowane z dystansu i perspektywy mogą wydać się dziwaczne. Warto na chwilę zawiesić się w dźwiękach Everyday Robots, spojrzeć w bok przez szybę, uśmiechnąć się do kogoś, albo zwyczajnie zresetować system.

Damon podobno stworzył bardzo osobisty krążek. Opowie nam o sobie, swoich odczuciach, obserwacjach, postrzeganiu rzeczywistości na przestrzeni lat. Pewnie w tej muzycznej opowieści będziemy mogli odnaleźć siebie. Jeśli tytułowy singiel jest zapowiedzią tej podróży, to 28 kwietnia szykuje się nam piękna wiosenna wycieczka. W planie trasy 12 przystanków:

Everyday Robots
Hostiles
Lonely Press Play
Mr Tembo
Parakeet
The Selfish Giant
You And Me
Hollow Ponds
Seven High
Photographs (You Are Taking Now)
The History Of A Cheating Heart
Heavy Seas Of Love

Na płycie pojawią się goście. Natasha Khan (Bat For Lashes) w piosence The Selfish Giant, Brian Eno w Heavy Seas Of Love. Damon współpracował przy produkcji albumu z Richardem Russellem, który dodał do jego piosenek, magicznej przestrzeni.

Czas posłuchać jeszcze raz Everyday Robots i przygotować się do podróży.

Damon Albarn @ Facebook
 

Autor - Bisior

Na co dzień gada i gra na antenie MUZO.FM Czasem kiedy nie gada lubi coś napisać :).

Sprawdź inne artykuły Bisior