Recenzja pierwszego zeszytu The Star Wars. Komiks jest adaptacją pierwszych pomysłów Georga Lucasa na Gwiezdne Wojny, co tworzy go jednym z najciekawszych tytułów z tego uniwersum.

Świat Gwiezdnych Wojen pokochałem już, kiedy miałem pięć lat, gdy obejrzałem po raz pierwszy oryginalną trylogię. Zawsze ciekawiła mnie historia nie ukazana w filmach. Historia rozgrywająca się przed odnalezieniem młodego chłopca, Anakina Skywalkera na pustynnej planecie Tatooine, oraz po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci przez Luke’a. W celu poznania ich sięgałem po komiksy wydawane przez Dark Horse. Głównie czytałem je na łamach magazynu „Star Wars Komiks”, rzadziej kupowałem używane zeszyty wydawane przez Mandagore. Po pewnym czasie zaprzestałem śledzenia komiksowych Gwiezdnych Wojen. Powróciłem jednak po dłuższej przerwie, gdy w lutym, ujrzałem na Facebook’u news o nowej mini serii pt. „The Star Wars”. Miała ona być komiksową adaptacją pierwotnego scenariusza Georga Lucasa do pierwszego filmu, z roku 1974. Wiedziałem, że jako fan tego uniwersum, nie mogłem przejść koło tej pozycji obojętnie.

Jedi-Bendu, przez sto tysięcy lat doskonalili swoje umiejętności jako straż przyboczna samego Imperatora. Należeli oni do Wielkiej Rebelii, aż nadeszły mroczne czasy. Legendarni wojownicy byli ścigani i wyniszczani jako wrogowie Nowego Imperium. Pozycje Jedi-Bendu zostały zajęte przez ich odwiecznych wrogów Rycerzy Sith!

W tych ośmiu zeszytach, które napisał Mike Mayhewe, wspaniale zilustrował i pokolorował J.W. Rinzle, poznacie starego już Jedi Luka Skywalkera, jego ucznia Anikina Starkillera, Generała Vadera i wielu innych znanych wam postaci. W komiksie bohaterowie mocno się różnią w porównaniu do tych przedstawionych w filmie.Mogą być nieco inne, lub wymieszane między sobą. Takim przykładem jest postać Generała Vadera. W całej sadze znamy go jako Anakina Skywalkera, który przeszedł na ciemną stronę mocy stając się pół-człowiekiem, pół-maszyną i przybierając imię Lorda Vadera. Natomiast w pierwowzorze rolę młodego Anakina odgrywa Anikin, syn Kena Starkillera, a Mrocznego Jedi, Generał Vader.
Pierwszy zeszyt rozpoczyna się kilku stronicową walką, następnie do końca dowiadujemy się o sytuacji panującej w galaktyce. Nowe Imperium przygotowuje się do unicestwienia ostatnich żyjących Jedi oraz wszystkich pozostałościach po Wielkiej Rebelii.

Ilustracje to mocna strona komiksu. Ich największym atutem jest świetnie oddana mimika twarzy, co pozwala poczuć jakby się oglądało film. Emocje panujące na twarzach postaci są realistyczne i wyróżniają się na tle ostatnich komiksów jakie miałem przyjemność przeczytać.

Podsumowując, bardzo polecam komiks wszystkim fanom Star Wars, w tych ośmiu zeszytach dowiecie się jak wyglądał pierwotny pomysł Georga Lucasa na pierwszy film. Osobiście jestem bardzo zadowolony, że autor wiele pozmieniał w scenariuszu, tutaj historia wydaje mi się trochę pogmatwana. Może dlatego ponieważ jestem przyzwyczajony do filmów?

Piszcie w komentarzach co myślicie na temat „The Star Wars”. We wrześniu ukarze się wydanie zbiorcze, zawierające całą mini serie.

Kupisz tu komiksy ze świata Gwiezdnych Wojen i nie tylko!

Autor - Michał "k-pax" Bisiorek

Od najmłodszych lat pasjonuje się komiksami. Radość znajduje nie tylko w ich czytaniu, ale od czasu do czasu lubi coś narysować. Miłośnik japońskiej kultury, dobrej literatury i wciągających seriali.

Sprawdź inne artykuły Michał "k-pax" Bisiorek