Steve Rogers nie jest już Kapitanem Ameryką!

Wywiad z reżyserami Wojny bohaterów wskazuje na to, że Steve Rogers po wyrzuceniu swojej tarczy szybko nie wróci do roli Kapitana Ameryki.

Ciężko było ocenić co ten czyn naprawdę oznaczał. Z jednej strony wszystko wyglądało na to, że Steve porzucił swoją drugą tożsamość, ale z drugiej mogłoby się wydawać, że ten stan nie potrwałby zbyt długo.

Jednakże wszystkie nasze wątpliwości zostały rozwiane w wywiadzie, przeprowadzonym przez The Huffington Post, z reżyserami Wojny bohaterów, Joe’em i Anthony’m Russo. Bracia dali jasno do zrozumienia, że trzecia część Kapitana Ameryki pożegnała nas z tym bohaterem na dobre.

„Myślę, że wyrzucenie tarczy oznacza porzucenie jego tożsamości – mówi Joe – tym samym przyznając, że tożsamość Kapitana Ameryki miała konflikt z bardzo osobistem wyborem, którego dokonał”

Wcześniejszy wywiad The Huffington Post ze scenarzystami filmu, Christopherem Markusem i Stephen’em McFeely’em, wytłumaczył, że powodem, dla którego nie uśmiercono Steve’a, jest to, że Avengersi będą go jeszcze potrzebowali. „Nadchodzi wielki fioletowy facet. Mógłby być bardzo pomocny” mówi Markus.

Pewne jest, że Steve Rogers nie będzie już Capem. W takim razie kim?

Steve Rogers to teraz Nomad?

steverogersnomad

Huffington Post spekuluje, że być może bohater przybierze nową tożsamość, czyli Nomada. W komiksach (Kapitan Ameryk #180 1974) Steve Rogers, z pewnych okoliczności, będąc rozczarowanym rządem Stanów Zjednoczonych, staje się Nomadem, człowiekiem bez kraju.

Jest to wyjątkowo ciekawa koncepcja i z chęcią zobaczyłbym taki przebieg wydarzeń w kinie. Do tej pory żaden bohater nie zmienił się tak drastycznie. Oczywiście możliwości jest wiele, jednak ta wydaje się bardzo intrygująca. Zanim jednak dojdzie do rzekomego występu bohatera, to wypadałoby nieco uwspółcześnić jego komiksowy kostium 😉

Michał "k-pax" Bisiorek

Od najmłodszych lat pasjonuje się komiksami. Radość znajduje nie tylko w ich czytaniu, ale od czasu do czasu lubi coś narysować. Miłośnik japońskiej kultury, dobrej literatury i wciągających seriali.