Poszukujesz rozrywki, która wywoła szczery wybuch śmiechu? W takim razie polecam Ci wybrać się do warszawskiego teatru Kamienica. Spektakl Rozkłady Jazdy będzie świetnym pomysłem na spędzenie wieczoru.

Sprawa ma się następująco – dzięki mojej szkole często chodzę do teatru. Zwykle są to wizyty takie… szkolne. Wybieramy się do pięknego gmachu, gdzie zaraz ma rozpocząć się sztuka, którą wirtuoz teatru napisał setki lat temu. Zachowując szacunek dla kanonu sztuki, który bez zwątpienia trzeba znać, przedstawienia na bazie dzisiejszych lektur szkolnych raczej nie napawają młodzieży miłością do teatru.

Pewnego ciepłego marcowego piątku moja rodzina wieczorem zaproponowała mi wyjście do teatru. Miała to być jakaś rzekomo wspaniała sztuka, na którą warto pójść. Skoro tak sytuacja była przedstawiana, to skorzystałem z oferty.

Spektakl zwie się Rozkłady jazdy, grany jest w warszawskim teatrze Kamienica i już na wstępie powiem, że to sztuka, którą naprawdę musisz obejrzeć! Wrażenie oglądania Rozkładów jazdy, nie wiedząc przedtem nic o tej sztuce jest zdecydowanie najlepszym pomysłem.

Jeśli jednak nie dajesz się tak łatwo przekonać, to pozwól mi przybliżyć trochę to przedstawienie.

Petr Zelenka, znany czeski reżyser i scenarzysta, skonstruował historię Rozkładów jazdy, biorąc na warsztat i rozwijając pomysł Michaela Frayna w farsie Chinamen. W dużym skrócie fabuła opiera się na tym, że dwóch aktorów ma zagrać przedstawienie rozpisane na siedmiu.

Zadania tego podejmą się Sebastian Cybulski, który wciela się w postać Sebastiana oraz Hanna Konarowska, grająca jego byłą zonę. Konarowska i Cybulski demonstrują swój kunszt aktorski płynnie zmieniając maski postaci, w które się wcielają. Rozkłady jazdy zdają się wręcz wchodzić na płaszczyznę metafizyczną. Podczas przedstawienia w naszej głowie zaczną pojawiać się pytania – „Czy oni dalej grają? Czy to wszystko jest wpadką?„. Twórcy spektaklu do tego stopnia postanowili się bawić widzem, że niektórzy odbiorcy wychodzili w czasie przerwy, myśląc, że aktorzy są dziś niedysponowani. No cóż… teraz nie ma przerwy.

Tak bardzo nie chcę pisać niczego więcej, by nie psuć Ci zabawy z oglądania tego majstersztyku. Jeśli jednak dalej nie jesteś przekonany co do wybrania się na Rozkłady jazdy, to zwróć uwagę na jedno – jest to pierwsza i pewnie w przyszłości jedna z niewielu sztuk teatralnych, o których pisaliśmy na Kulturalnej Planecie. Oznacza to, że wywarła ona na nas wielkie wrażenie, które ciężko opisać. Warto obejrzeć ten spektakl wiedząc mało. Dlaczego nie spróbujesz się na niego wybrać?

Specyficzny czeski  humor połączony z angielską farsą daje genialny wynik. Rozkłady jazdy to komedia, która rozbawiła mnie do łez. Po raz pierwszy w życiu tak dobrze bawiłem się w teatrze. Spektakl zaciera granicę aktor-odbiorca, tworząc doświadczenie, o którym trudno zapomnieć. Gdzie kończy się część przedstawienia, a zaczyna prawdziwe życie?

Strona Rozkładów jazdy – informacje, bilety itp.




Autor - Maciek "Greadoit" Bisiorek

W wolnym czasie gra, czyta książki, ogląda filmy oraz seriale. Ma zdecydowanie za dużo wolnego czasu.

Sprawdź inne artykuły Maciek "Greadoit" Bisiorek