Rag’n’Bone Man Human. Kim jest Rag’n’Bone Man?

Ran'n'Bone Man Human. Kim jest Rag'n'Bone Man?

Rag’n’Bone Man Human – to jeden z największych hitów ostatnich miesięcy. A przy okazji jedna z największych muzycznych niespodzianek. Rag’n’Bone Man stał się nagle królem zestawień młodzi-zdolni. Nieźle, jak na faceta, który śpiewa przez połowę swojego życia. Kim jest Rag’nBone Man?





Rag’nBone Man to uosobienie zasady pozory mylą. Facet, który wygląda jak rasowy hiphopowiec, na dodatek taki, któremu raczej nie chcielibyście wejść w drogę, jest zupełnie inny niż myślicie. Prywatnie spokojny, uśmiechnięty, łagodny. Fakt, postura muzyka budzi respekt, ale obstawiam, że ta postura to przy okazji zapowiedź jego wielkości w muzycznym świecie.

Rag’n’Bone Man naprawdę nazywa się Rory Graham. Muzyk ma niespełna 32 lata, pochodzi z Brighton, jednego z ulubionych miejsc letniego wypoczynku Brytyjczyków. Już pierwszy wielki hit Rag’n’Bone Man Human to świetny przykład tego, co tworzy artysta. Mieszkanka soulu, bluesa, hip-hopu i rocka. Zresztą Rory Graham myślał kiedyś, że zostanie rapererm. W szkole pisał nawet pierwsze teksty piosenek. Ale zrezygnował, kiedy posłuchał innych brytyjskich raperów i stwierdził, że nie dorasta im do pięt. Na szczęście, wkrótce potem Rag’n’Bone Man zdał sobie sprawę, że całkiem nieźle śpiewa.

Rory Graham dobrze pamięta swój pierwszy koncert. Co nie jest wcale takie oczywiste, bo muzyk, za namową ojca, odważył się wyjść na scenę dopiero po paru szklaneczkach whisky. Rory miał 19 lat i zaśpiewał dla jakichś sześciu osób. Niby nic takiego, ale właśnie wtedy Graham zrozumiał, że muzyka to jego przeznaczenie. Całe szczęście, chociaż Rag’n’Bone Man przyznaje, że na początku występy nie były wcale łatwe. Muzyk śpiewał odwrócony tyłem do publiczności, bo stresowały go spojrzenia z widowni. Teraz Rory Graham nie ma z tym problemu. Przekonacie się o tym na jego koncercie w Polsce. Rag’n’Bone Man zagra 2 kwietnia w klubie Proxima w Warszawie.

Rag’n’Bone Man nie tylko śpiewa, ale sam słucha sporo muzyki – i to od dziecka. W domu Rory’ego nie było telewizora, za to honorowe miejsce zajmował odtwarzacz płyt. Rag’n’ Bone Man zaczynał jako fan hip-hopu i… metalu. Uwielbiał Tool, a pierwszą płytą, jaką sam kupił, był krążek Paranoid & Sunburnt grupy Skunk Anansie. Do dzisiaj uwielbia głos Skin. To teraz pora na historię z cyklu marzenia się spełniają. Rag’n’Bone Man dostał kiedyś od Bastille zaproszenie do nagrania kawałka Remains. Zgadnijcie, kto był tam trzecią gwiazdą…

Rag’n’Bone Man ma na koncie trzy EPki: Bluestown, Wolves i Disfigured. Debutancki album Rag’n’Bone Man Human ukaże się 10 lutego 2017 roku. Na płycie, oprócz hitu Human, znajdzie się 11 kawałków, w tym znany już fanom Bitter End i Skin, kolejna piosenka, którą będziecie wkrótce nucić. Gwarantuję!

Ania Nowaczyk

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz