LP Lost On You. Kim jest LP – to jedne z najczęściej wyszukiwanych fraz w internecie w ostatnich miesiącach. Genialny przykład, jak jeden przebojowy kawałek potrafi z nieznanego szerzej artysty zrobić gwiazdę i obiekt zainteresowania milionów ludzi. I bardzo dobrze, bo kto jak kto, ale LP zdecydowanie na to zasługuje. Tylko nie mówcie o niej debiutantka. Nie, nie obrazi się. Tylko się uśmiechnie, bo debiutantka mówią o niej już od kilkunastu lat.

Laura Pergolizzi – tak naprawę nazywa się LP. Artystka pochodzi z Ameryki, ale jej rodzina ma włoskie i irlandzkie korzenie. Te włoskie dały oryginalne nazwisko, irlandzkie, jak sama Laura przyznaje, zdolność do picia dużych ilości alkoholu. Jeśli ktoś z Was widział kiedyś lodówki na backstage’u jakiegoś dużego klubu, dobrze wie, że materiałów do testów nie brakuje. Ale niewiele brakowało, żeby LP, zamiast klubów, odwiedzała zupełnie inne miejsca.

Znacie takie rozmowy przy rodzinnym stole: „idź na porządne studia”, „zdobądź konkretny zawód”, „to nie jest prawdziwa praca”? Nie jesteście jedyni. Chociaż matka artystki sama śpiewała, to razem z ojcem, prawnikiem, namawiali Laurę na „porządne studia”: medycynę.



I pewnie w końcu daliby radę, gdyby nie to, że LP nie przepadała za szkołą, a w życiu chciała robić to, co naprawdę sprawia jej przyjemność. Jakiś czas później okazało się, że tym czymś jest muzyka. Na osłodę dla rodziców, lekarzem, neurochirurgiem, został starszy brat Laury. Ten sam zresztą, który w młodości nieświadomie zaraził siostrę miłością do muzyki, słuchając na cały regulator Led Zeppelin.

Szołbiznes to niełatwy świat. LP przekonała się o tym na własnej skórze. Chciała zajmować się muzyką, ale nie bardzo wiedziała od czego zacząć. W końcu udało jej się podpisać kontrakt płytowy. To spory wyczyn, zawsze podwód do radości, ale kiedy po nagraniu płyty niewiele się dzieje, człowiek traci wiarę w siebie. Laura Pergolizzi niezbyt pasowała do stylu gwiazdek z pierwszych miejsc list przebojów.

Trudno konkurować z Rihanną, nawet mając świetne piosenki, jeśli nie tańczysz na scenie, nie pojawiasz się na okładkach, nie jesteś bohaterką skandali, a stylistów, którzy przez długie godziny dobierają stroje dla artystów, mijasz tylko na zapleczu festiwali. LP mówi, że może być rzecznikiem artystów, którzy przez lata próbują coś zrobić, ale idzie im jak po grudzie.

Bo w prawdziwym życiu nie zawsze hitem staje się ta najlepsza piosenka, a sukces nie zawsze osiągają ci najzdolniejsi. „Walcz, po prostu, k…a, walcz” – powtarzała sobie przez lata LP.

Kiedy nie udawało jej się z własnymi piosenkami, LP zaczęła pisać dla innych artystów. Tych samych, z którymi nie miała szans na listach przebojów. Cheers (Drink To That) zaśpiewała Rihanna, Christina Aguilera wylansowała Beautiful People, a Backstreet Boys Love Will Keep You Up All Night. I pewnie do tej listy dołączyłoby wiele innych piosenek, gdyby nie nowy management LP.

To od niego Laura usłyszała, że pisze fajne rzeczy dla innych, ale sama też powinna śpiewać. Dobra rada i odkryte „po drodze” przez LP ukulele zrobiły swoje. W 2012 roku kawałek LP Into The Wild trafił do reklamy jednego z banków w USA. Chwytliwy refren i świetny gwizd sprawiły, że ludzie zaczęli masowo wyszukiwać w sieci piosenkę. A dzięki Into The Wild trafili też na inne kawałki. LP stała się sensacją sezonu. I królową gwizdania. Bo gwizd LP ma już nawet swoje własne fanpage. Przy okazji: ktoś wie, gdzie tego uczą?

W 2014 roku ukazał się album LP Forever For Now. Płyta zebrała świetne recenzje i cieszyła się sporym zainteresowaniem. Wszystko szło w dobrą stronę. LP stała się sensacją wśród fanów nie tylko alternatywnej muzyki. Duża w tym zasługa koncertów. Na scenę, tak jak niedawno w Polsce, wchodzi może i niepozorna, niewysoka postać, ale już po pierwszych dźwiękach pokazuje, kto tu rządzi. Bo studio studiem, ale prawdziwy żywioł LP to koncerty. Nie wierzycie? Posłuchajcie wersji LP Halo, w końcu nie każdy potrafi przebić Beyonce.

Życie lubi zaskakiwać, nie zawsze pozytywnie. Po chwilowym sukcesie, przyszło kolejne zwątpienie, a do tego rozpad wieloletniego związku LP. Artystka napisała wtedy piosenkę: Lost On You. Świetna – powiedział najbliższy współpracownik Laury. To wystarczyło, żeby lawina ruszyła. Lost On You trafiło na EPkę LP Death Valley. I stało się największym do tej pory hitem LP.

Grecja, Włochy, USA, Polska, a do tego wiele innych krajów. Pierwsze miejsca list przebojów, koncerty, złote i platynowe płyty. To zabawne, jak po latach grania, latach wzlotów i upadków, jedna piosenka potrafi odmienić życie muzyka. Dla LP Lost On You stało się przepustką do pierwszej ligi. Do tego dołączył genialny kawałek LP Muddy Waters, który (to już chyba nie spoiler, prawda) zabrzmiał w finale ostatniego sezonu Orange Is The New Black.

Starzy wyjadacze mówią, że sukces powinien przydarzyć się w odpowiednim momencie. Dla LP nie mogło być lepszej chwili. Przez lata zdążyła nauczyć się władania publicznością na koncertach i pisania hitów. Za dużo widziała, żeby sukces przewrócił jej dzisiaj w głowie. Sprawdziłam najczęściej wyszukiwane w sieci hasła: LP wiek (po trzydziestce), LP piosenkarka, LP włosy, LP Lauren Ruth Ward (nazwisko dziewczyny) i LP kto to. Ale nie szans, żeby cokolwiek przyćmiło muzykę. Na nowej płycie LP Lost On You jest kilka murowanych hitów, na przykład Tightrope. A w zanadrzu LP ma jeszcze takie perełki jak choćby Dead Town. Szykujcie miejsca na listach przebojów. LP nadchodzi!

Kim jest Tom Grennan? Tom Grennan Lighting Matches

Nowy odcinek nieagresywnie 5 już na kanale

Daria Zawiałow – A kysz! Kim jest Daria Zawiałow?