Daria Zawiałow – A kysz! To jeden z najgorętszych polskich debiutów od czasu pierwszej płyty Dawida Podsiadło. Nic dziwnego. Daria ma świetny głos, dobre piosenki i doskonale wie, po co wychodzi na scenę. W końcu śpiewa od ponad 20 lat. Tak, dobrze widzicie. Jak to możliwe? I kim jest Daria Zawiałow?

Założę się, że co najmniej co drugi artykuł o Darii Zawiałow zawiera słowo debiutantka. Teoretycznie wszystko się zgadza, ale – sami przyznacie – brzmi to dosyć zabawnie, jeśli ta debiutantka śpiewa przez większość swojego życia. Była połowa lat `90. Trzyletnia Daria wybrała się z rodzicami nad morze. Na molo odbywał się akurat konkurs organizowany przez producenta proszku do prania. Trzeba było zaśpiewać piosenkę z reklamy. Daria wygrała ten konkurs w cuglach. Co prawda nie dostała zapasu proszku, ale wróciła do domu z dyplomem. Jak się później okaże – pierwszym w dużej kolekcji.

Daria Zawiałow - A kysz!
Daria Zawiałow ma na koncie występy w telewizyjnych talent shows, jeden z nich nawet wygrała, ale płyty A kysz! nie byłoby, gdyby nie jej upór i ciężka praca. Bo konkurs daje chwilową popularność, ale kiedy znika show, trzeba wrócić do rzeczywistości i zastanowić się, co zrobić z talentem.

 

Jak mówi Daria – nikt niczego za ciebie nie zrobi ani niczego ci nie da. Artystka zabrała się więc do pracy i ćwiczyła warsztat. Na pewno pomogła w tym fascynacja bluesem i głosami takich legend jak Billie Holiday. Serio: jeśli będziecie mieć kiedyś okazję, koniecznie poproście Darię o zaśpiewanie choćby fragmentu God Bless The Child. Nie pożałujecie!

Wspominałam o uporze? No, właśnie. Ten upór sprawił, że Daria Zawiałow zebrała ekipę i postanowiła stworzyć swój debiutancki album. Zamiast czekać na łowców talentów, sama ruszyła do wytwórni płytowych, a zdobycie kontraktu okazało się kwestią czasu.

Pierwszym kawałkiem z płyty Darii Zawiałow A kysz! był Malinowy chruśniak. Jego twórcy nie bardzo wiedzieli, czego się spodziewać, więc myśleli, że klip będzie mieć jakieś 50 tysięcy odsłon na YT. I ma. A do tego jeszcze półtora miliona. I chyba Daria powinna przyzwyczaić się do takich liczb, bo na A kysz! po prostu nie ma złej piosenki

Daria Zawiałow – A kysz! to płyta, która spodoba się miłośnikom Florence and The Machine, Radiohead, Meli Koteluk i The Temper Trap. Odważnie? Pewnie, ale nie bez powodu. Kundel bury to żywiołowa przebojowość, Lwy pokazują, co może przynieść inspiracja Tainted Love, Król Lul to murowany kandydat na hit, a Pistolet jest urokliwą, niebanalną balladą.

Panoszymy się jak lwy – śpiewa Daria Zawiałow na A kysz! I dobrze. Szykujcie miejsce na scenie!

Daria Zawiałow – A kysz! Swoją nową płytę zaprezentowała na MUZOFEST 2017, obok holenderskiej formacji Kensington.  Daria Zawialow Muzofest 2017

Kensington Control – jest dobrze.

Uwielbiasz płytę Daria Zawiałow – A kysz! sprawdź Krzysztofa Zalewskiego!

Krzysztof Zalewski – Złoto, czyli światowo po polsku.